Mon, 9 March 2009
PS: Dzisiaj po raz pierwszy od kilku tygodni moge zasnąć ze spokojnym sumieniem w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku :) Comments[38]
|
- Czyzby kwartalnik z Kielc? 4 odcinki na rok, hmm... A potem w ankiecie i tak bedzie wyskoko. To niesprawiedliwe!!!!
Poza tym zauwazylem prawidlowosc, ze odcinek pojawia sie dopiero wtedy, gdy liosc komentarzy ma ta samå wartosc co numer odcinka... ostatnio...
- Bom dia!
Dwa lata temu "szlajałem się" po Portugalii... z ciekawością więc wysłuchałem odcinka... Z tymi chmurami rano i słońcem po południu w 100% sie zgadza. Pamiętam jak moja Beatka wysiadła z samolotu lekko załamana:-) ( gdzie te słońce? ja chcę iść na plażę!!!) Zawsze tak około 14:00 wychodziło słoneczko i tak zostawało już do nocy... a na drugi dzień to samo:-) Dziwne zjawisko...raczej tez przypadkowe (byłem tylko tydzień) ale się zgadza:-)
Zdziwił mnie też język... myślałem, że bedzie taki... hiszpański bardziej a tymczasem... pomieszanie chorwackiego z arabskim:-) tak to odebrałem;-)
Jesli chodzi o turystów... nie odebrałem zadnego sygnału w stylu "nie lubimy was polscy-angole" wręcz przeciwnie... Co rzuciło mi sie od razu w tym państwie... miłość do piłki nożnej! Wszędzie, zawsze i TYLKO futbol!! ( w każdej knajpeczce nawet, na małym telewizorku z miniaturową anteną zaziemną leci ... mecz!)Pozdrawiam! - I bardzo dobrze!
Bardzo dobrze, że jest ci głupio.
Bardzo dobrze, że jest Ci wstyd!
Powinieneś zapaść się pod ziemię pod ciężarem naszych zawiedzionych spojrzeń...
Taki fajny podcast... nie... taki świetny i wyjątkowy podcast zamienić w dźwiękowy kwartalnik internetowy. Wstyd.
No ale po miażdżącej krytyce przychodzi czas na kąpiel w miodzie :)
Fajny, wakacyjny odcinek w środku zimy! Słuchało się jak zwykle rewelacyjnie - dzięki za te pół godziny relaksu! :)posted by: Ten, którego imienia się nie wymawia on 2009-03-11 06:29:00
- Zdecydowanie mocno zapowiadany odcinek, bo aż od jesieni ;) Adra ostatnio mało się starała o pośpieszanie do nagrywania, ale mam nadzieję, że będzie stać na straży tego stanu rzeczy ;)
Co do Porto to nieodłącznie kojarzy mi się z winem, chociaż wina portugalskiego to ja chyba nie piłem jeszcze (albo o czymś nie wiem).
Ja tam nie patrzyłem czy jest iskra czy nie. Fajnie, że wreszcie nagrałeś - ale, żeby nie było że chwalę jedynie. To mam wrażenie, że przerwy dłuższe nie służą, mikrofon stałby się bliższy jakby nie kurzył się w szufladzie ;)
Kurcze nie składny ten komentarz mój. Jeszcze miałem o tych serkach "niespodziankach" powiedzieć. Ja zawsze w ramach nie wpakowania się w taka pułapkę upewniam się co i po co dodatkowego starają się, gdzieś położyć na stoliku ;)
Pozdrawiam i wiatru w mikrofon życzę ;)
- I bardzo dobrze!
Bardzo dobrze, że jest ci głupio.
Bardzo dobrze, że jest Ci wstyd!
Powinieneś zapaść się pod ziemię pod ciężarem naszych zawiedzionych spojrzeń...
Taki fajny podcast... nie... taki świetny i wyjątkowy podcast zamienić w dźwiękowy kwartalnik internetowy. Wstyd.
No ale po miażdżącej krytyce przychodzi czas na kąpiel w miodzie :)
Fajny, wakacyjny odcinek w środku zimy! Słuchało się jak zwykle rewelacyjnie - dzięki za te pół godziny relaksu! :)posted by: Ten, którego imienia się nie wymawia on 2009-03-11 06:29:00
- Tomafek dzięki!!! Już się bałem że się nie doczekam kolejnego odcinka :)
PS. Tony Halik spoczywa w pokoju już prawie 11 lat. Poza tym nagrywał programy z Elżbietą Dzikowską :P Zrobili razem kawał dobrej roboty. A teraz Tomafek niech działa :) bo słucha sie miodnie :)
Post your comment:

