Sun, 26 April 2009 Dzisiaj az 50 minut (sorry). Wyszło tyle bo opowiadam o swoim nałogu, opowiadam o ulubionych uzywkach i pytam o wasze propozycje. Trochę to wszystko nieskładne ale... Pozdrowienia dla Adry!PS: Nie odwazylem sie puscic mojej wersji.... byla staraaaszna. Comments[64] |
Moje LKP... Nareszcie!!
Idę słuchać... Juuuuuuupii!!! :):):)
posted by: Skwarrr on Sun, 4/26 10:52 AM EDT
posted by: Papa on Sun, 4/26 11:38 AM EDT
Drogi Tomaszu (byłem i tak pierwszy więc mogę na spokojnie i bez pośpiechu)...
Mówisz na falach swojego podkastu, że dwutygodniowe przerwy pomiędzy odcinkami serialu Dr. House doprowadzają Cię do szału. Wyobraź więc sobie... JAK JA SIĘ (kuuuuuuxxa) CZUJĘ GDY TY PRZEZ 48 (SIC!!!!!) DNI KAŻESZ MI CZEKAĆ NA NOWY ODCINEK MOJEGO U_L_U_B_I_O_N_E_G_O PODCASTU!!!!
...
Uff..
Już mi lepiej..
...
Gdy pozbieram myśli to napiszę coś bardziej konstruktywnego...
...
bo jako były (daj Boże) serialoholik mam w tym temacie sporo do powiedzenia!
...
a komentarz mój rozbijam na kilka części, bo zależy mi na tym, żeby jak najszybciej komentarzy pod odcinkiem było... 38!
Tako rzecze... Skwara
posted by: SkwaRRR on Sun, 4/26 12:15 PM EDT
posted by: tomafek on Sun, 4/26 03:31 PM EDT
Weeds zacząłem zasysać, ale nigdy nie dokończyłem serii i teraz mnie kusi, żeby to pobierać :)
Twin Peaks mam na świeżo i jestem wielkim fanem. Fenomenalna seria. Fenomenalny agent Cooper :)
The X Files w tym czasie, w którym pojawiało się w polskiej TV chyba nie było osób, które o tym by nie słyszały. Ja oglądałem z wypiekami na twarzy. Chociaż dzisiaj bym do tego nie wrócił ;-) Wolę wizerunek Duchovnego z Californication! :)
Na wariackich papierach oglądałem będąc małym smarkiem a niektóre odcinki odświeżałem w stołówce obok mojego wydziału ;-) Pierogi z Brucem Willisem :)
Tomku! Trzecia planeta od słońca ;) Nie czwarta :)
Pamiętam ten serial bardzo dokładnie. U nas dawali to na TVN7 :)
Widzę, że uderzamy w takie same klimaty :))))
Californication ... nie nie nie Tomku, nieeee ;-) Hank Mody nie ma żony! ;) W tym jest właśnie rzecz w tym serialu, on się nie ożenił z nią przez te wszystkie lata i dlatego ona się od niego zwinęła.
Dextera nie oglądam :)
Widziałem 1 odcinek i nie zassało, nie dałem im szansy. Generalnie nie chcę się wciągać w nowe serie bo łatwo załapać, a jak już człowiek załapie to ogląda i ogląda. Pozbyłem się TV z pokoju, zrezygnowałem z tego ile się da.
Housa też nie oglądam, chociaż Karol zachwala mi ten serial z każdej strony :) Kilka razy zawiesiłem na tym oko na AXN podczas pracy, ale wtedy mam za dużo rozpraszaczy, żeby się skupiać na serialach.
Prison Break dna sięgnął w 3 serii, ale z sentymentu człowiek ogląda dalej. Chociaż gdybym mógł to bym zakończył to na 1 serii - bo to jedyna słuszna i jak najbardziej udana seria.
Taki urok Losta, że zagmatwany jest strasznie. Jednak jak człowiek ogląda więcej i więcej odcinków to fakty łączą się w całość. Wyjaśniają się kolejne rzeczy. Kiedyś myślałem np. że nigdy nie wyjaśni się sprawa dymu - a tu proszę :)
Adra niech nagra! Niech weźmie udział w konkursie na podcast robiony przez kobitkę organizowany przez Przemka. Jest do wzięcia domena+wordpress, a jakby miała jeszcze sprzęt od Ciebie Tomku to już full komplet :) Ja też namawiam, ja Jarząbek, Papa namawiam Adra nagraj :)
A co do podkastu - to Tomafek trzymasz formę ponad normę. Częściej odkurzaj zooma, brać podkasterska wierzy w Ciebie. Ahoj :)
PS. Z seriali polecam Rzym :) Obie serie są świetne. Nie widziałem chyba drugiego takiego serialu, który miałby tak wypasione sceny walki (w drugiej serii jakaś wielka bitwa wgniata w fotel) :)
posted by: Papa on Sun, 4/26 04:19 PM EDT
A Adra podkast nagra?!
posted by: Pshemko on Mon, 4/27 06:01 AM EDT
No dobra. TAK, nagram podcast. I nawet mam pomysł, o czym. Co prawda na konkurs już raczej tego nie zdążę zrobić, ale nie boję się dłubania od strony technicznej, więc spoko.
A co do seriali jeszcze, to również polecam Rzym.
No i Hank Moody wcale nie zdradzał swojej dziewczyny. Te wszystkie przygody seksualne miał, kiedy go rzuciła.
posted by: Fi on Mon, 4/27 07:03 AM EDT
To znowu ja!
I powiem Wam, że seriale to zło które pochodzi od diabła!
Lost.. przez to cholerstwo zdarzało mi się chodzić spać po 3-4 razy w tygodniu o 4 - 4.30 nad ranem. Do pracy wstaję o 6.30..
Prision Break.. chciałem się z żoną rozwieść bo wzdychała do tej łysej kupy mięśni a ja nie mogłem się powstrzymać i oglądałem dalej.
Smallvile - 5 sezonów w 3 tygodnie (też myślałem, że to fizycznie nie możliwe...)
Dexter - chciałem zabić sąsiada. Bydlak jakich mało. Plan był idealny.. Na szczęście poszedł siedzieć za jazdę po pijaku.
Pitbull - jeden z nielicznych polskich seriali, który potrafi podnieść flaki do gardła..
Mówię Wam.. Seriale to dzieło szatana! Uciekajcie póki możecie...
C.D.N.
posted by: Herrr Skwarrr on Mon, 4/27 09:08 AM EDT
posted by: Robert on Mon, 4/27 10:02 AM EDT
jak zwykle (ekhm....) masz rację Hank Moody nie jest żonaty. Twin Peaks... Agent Cooper? A co ze zmysłową Audrey? A co z pienknom Donną? Sorry za tą czwartą planetę.... cos mi się popiermieszało. A jesli chodzi o Losta, to w kwestii zagmatwania ja nie mam najmniejszych nawet pretensji do nikogo.. bałem się tylko, że skończy jak PB a tu taka miła niespodzianka...
Droga Skwarrrro!
Zgodzę się z tobą: dziwny ten prison break: nie ma na kim oka zawiesić :) Na Smallville się nie naciągnąłem, a polskie seriale obchodzę wieeeelkim łukiem.
A tak serio to seriale są super, są darem niebios. Nie zawsze mam czas na cały film a odcineczek zawsze gdzies sie upchnie.
Drogi Robercie,
nic nie przetrzymywałem, bo to niezdrowo.. Powiedzmy, że robiłem research do odcinka.
Droga Adro,
nie wiesz jak się cieszę, nie pytam o szczegóły, nie wiem jak z konkursem ale sprzęt na ciebie czeka. Daj tylko znać gdzie i wysyłam!
Drogi Fi aka Siedzący Hipopotam
czy ty tam wyjechałeś na stałe?
posted by: tomafek on Mon, 4/27 10:10 AM EDT
posted by: Papa on Tue, 4/28 05:14 AM EDT
Boska to jest moja żona :)
posted by: Skwarrr on Tue, 4/28 02:10 PM EDT
posted by: Arek RR on Thu, 4/30 01:50 PM EDT
Ale do rzeczy
Dempsey i ta druga - rzeczywiscie sie ogladalo.
Twin peaks to ja widzialem w San Franczesko 2 tygodnie temu, ale to chyba cos innego ;-) NIe trawilem filmu wogole.
Archiwum - well, takie sobie, ale sie ogladalo.
Xfactor - nie znam*
Fringe - nie mam czasu, ale aktorka jest niezla rzecziwiscie! Nawet sobie dla niej ogladnąlem jeden odciniek (Anna TORV)
a..tu reklama jakiego tomahawka...;-)
Moonlight - nie znam*
Czwarta planeta - nie znam*
Californication? - eee chyba nie moje klimaty, za duzo dziwnych nie koniecznie smakowych klimatow. Ze trzy, cztery odcinki zmeczylem, potem juz bylem zniesmacozny...
Dexter - nie znam dokladnie, choc ogladalem kalawalek w USA, ale za duzo krwi*
Łids - nie znam*
DR House - kazdy odcinek o tym samym, po 6 odcinach mam dosc
Prison - zmeczylem wszystko, na poczatki super, ale na koncu sie poguilem kto kogo goni, i ktos kogo za co i wogole...
LOST - jak wyzej, choc ostatni sezon nawet ciekawy... Znaczy sie jest dobrze..
Dobry odcinek, trzymal w napieciu, ciekawie, interesujaco oraz na temat. Tomafek Rulez
Serial Lubie kiedy pada lubie tylko nie za często nadaje...
*znaczy nie jestem serialoholikiem, ufff
posted by: Barack Osama on Fri, 5/1 06:31 AM EDT
PS. Chwilowo nie dorzuciłem złotówków na domenę i jeszcze 2-3 dni nie będzie przedłużona, dlatego namiar w linku do mnie, którego używasz może nie działa. Redakcja proponuję zmianę na oficjalny namiar tzn. papacafe.pl ;)
Twierdza pozdrawia Kielce i Tomafka nagrywającego dobrze wielce ;)
posted by: Papa on Wed, 5/6 05:57 AM EDT
posted by: adra on Sun, 5/10 07:46 AM EDT
Z pozdrowieniami kierownik działu picia wódki... tfu tfu tzn. kierownik działu marudzenia i motywacji :)
posted by: Papa on Tue, 5/12 05:42 PM EDT
posted by: adra on Wed, 5/13 08:44 AM EDT
Co do mnie, to do seriali od ktorych się też uzależnilem należą takie twory jak:
- LOST (ech ten "ostatni" odcinek - notabene seria ta była planowana na 1 sezon),
- 30 ROCK (świetna produkcja Tiny Fey - taki zabawny serial, na oderwanie się)
- Dexter - ech, kiedy kolejny sezon! (podobno już ostatni)
- 24 - raczej już nie oglądam, ale ta seria zżarla duuużo mojego czasu, i ten dżwięk zegara w tle... :P
- In Treatment - rewelacyjny serial produkcji HBO (pomysł z Izraela, gdzie jest sukcesem), po prostu sesje u psychoanalityka... wciąga
- Battlestar Galactica - rewelacyjny remake starego serialu Sci-Fi, bardzo mi się podoba (ten też się kończy)
- House - niezły, lubie, ale troszke przynudza tym samym "klimatem" jakby kluczem, zagadka, powikłania, genialny House ma pomysł, rozwiązanie + gierki pom^ędzy personelem w szpitalu
- seriale policyjne - oprócz genialnej serii Law & Order (normalne, Criminal Intend, SVU), inne serie wydają się raczej takie same, i nudnawe, wszelakie CSI oglądam tylko sporadycznie, i to raczej, aby pooglądać jak je edytują, itp. Natomiast jedna seria policyjna ostanio przykula moją uwagę - nazywa się "The Beast" - klimat mi się spodobał...
- Supernatural - ech, lubię takie klimaty, duchy, demony, anioły, i dwóch braci... nie dla każdego, ale ja lubię...
- Lie to Me - ciekawy serial o ... tym jak ludzie kłamią i jak to rozpoznać... troszke policyjny klimat, ale pomysł ciekawy
- Criminal Minds - o seryjnych mordercach, ciekawy momentami...
No to kilka, które teraz mam w głowie, ale staram się ograniczać oglądanie seriali, ale co ja poradze... to jak z papierosami.
Polecam strone - www KROPKA surfthechannel KROPA com - seriali co nie miara...
A dla fanór South Park - www KROPAA southparkstudios KROPENCJA com - wysoka jakość odcinków tej znakomitej serii.
A co klasyki, powiem tyle - znam i mam conieco na DVDkach... Twin Peaks to jedna z moich ulubionych.
Pozdrawiam
Przemion
posted by: Przemion on Fri, 5/15 04:30 PM EDT
O Prison Break myśle podobnie, pierwsza seria byla super, potem, odgrzewany kotlet...
Fringe - ciekawy, ale nie znam go za dobrze.
Weeds - moja kobita zna bardzo dobrze, a ja się chyba za niego wezme.
A jeszcze jedno, ze starszych niekoniecznie bardzo znanych serii polecam "Oz" - o więzieniu - bardzo dobra seria, chyba jedna z najlepszych jakie widziałem, polecam dorwać DVD, wciąga jak chodzenie po bagnach.
posted by: Przemion on Fri, 5/15 04:45 PM EDT
posted by: adra on Sat, 5/16 09:40 AM EDT
Co do końcówek, Prison Break się wkońcu skończył, ale wymęczone były ostanie odcinki (obejrzałem je na przewinięciu :P ), Greay's Anatomy też się skończył (poumierało troszke ludzi), i tak to właśnie wygląda...
Trzeba zrobić serial o polskim podkasterze... :P
To byłby hit.
posted by: Przemion on Sun, 5/17 07:34 AM EDT
posted by: adra on Sun, 5/17 11:30 AM EDT
posted by: Przemion on Sun, 5/17 08:47 PM EDT
posted by: Zenon serialowy on Tue, 5/19 06:02 AM EDT
posted by: adra on Tue, 5/19 06:39 AM EDT
posted by: adra on Wed, 5/20 09:08 AM EDT
to mój pierwszy komentarz, pomimo tego, że wysłuchałem Twoich wszystkich podcastów. Nie widziałem sensu dodawania komentarzy do poprzednich, ponieważ nie byłem na bieżąco (słuchałem wszystko w kilka dni). Ten odcinek pobrałem już chyba w dniu wypuszczenia, ale jakoś nie mogłem trafić na zakładkę podcasty w ipodzie :P ale na szczęście dziś rano nałożyłem sobie słuchawki i odpłynąłem w świat seriali :) Bardzo interesujący odcinek!
Dziwi mnie jedna rzecz po przeczytaniu wszystkich komentarzy. Nie wiem czy to Wy nie oglądacie tego co ja czy może jednak ze mną jest coś nie tak. Oczywiście widziałem seriale takie jak:
- LOST
- Prison break
- Dr House
- etc.
Ale poza tym baaardzo podobały mi się:
- Sex w wielkim mieście
- The Hills
- The City
- Dancelife (polski tytuł "Tancerze")
Seksu w wielkim mieście nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Wiadomo o co chodzi - 4 przyjaciółki spotykają się w kawiarni/klubie/restauracji/barze na plotki. Tak banalne, że aż genialne. Zwłaszcza pierwsza seria z 'wstawkami', tzn. w trakcie odcinka nagle wypowiadało się kilka osób na temat tego, co myśli o problemie omawianym w danym odcinku (małe powtórzenie ale nie mogłem znaleźć synonimu :P). Dotrwałem z przyjemnością aż do 5, czyli niestety ostatniej serii. Zostało mi tylko obejrzeć zakończenie (3 alternatywy do wyboru) i jeszcze film pełnometrażowy. Polecam.
The Hills - chyba najlepszy serial jaki kiedykolwiek oglądałem. Również jak ten wyżej oraz jak te 2 co będą poniżej jest to serial bardziej dla kobiet, a nawet nastolatek i studentek, ponieważ traktuje o...
No to może od początku, żeby Ci co nie oglądali połapali się ze wszystkim.
Na początku był serial Laguna Beach. Przedstawiał życie bogatych nastolatków z liceum. Fajny, lekki, przyjemny. Oczywiście wszyscy ubrani w najlepsze ciuchy, wyćwiczone smukłe ciała dziewczyn, umięśnione chłopaków. Wszyscy mają super samochody i codziennie inne okulary od Channel. Więc czemu to oglądać? Bo sposób w jaki serial jest nakręcony może na pierwszy rzut oka zahaczać nawet o reportaż. Wszystko jest takie naturalne, jakby niereżyserowane. W rzeczywistości w serialu grają autentyczne postaci (postacie?) i jest to jakby dokumentowanie ich życia. Jedna z głównych bohaterek - Lauren Connor - wiedzie cudowne życie. Istny przysłowiowy sen amerykański. The Hills jest kontynuacją jej życia, jednak już w pewnym stopniu pokomplikowanego. Ma pracę, studiuje, no i te wieczne problemy z facetami, facetami przyjaciółek, przyjaciółkami, współlokatorką (a zarazem najlepszą przyjaciółką - drugie powtórzenie :P). Wszystko dalej łapane nieprzeciętnymi ujęciami kamery. Jeszcze raz powtarzam. Genialny naturalizm! Jeszcze bardziej polecam.
The City - możliwe, że wpisałem ten serial troszkę za wcześnie bo w rzeczywistości widziałem tylko urywki jednego odcinka, ale czuję, że będzie tak samo interesujący jak The Hills. Dlaczego? Za tę samą perspektywę kamery. Ponadto serial jest o Whitney - przyjaciółce Lauren z The Hills. Dziewczyny razem pracują w redakcji Teen Vouge. Jednak Whitney poza szkołą, pracą dla czasopisma również pokazywała się jako modelka (m.in. dla Marca Jacobsa). Więcej napiszę jak obejrzę, póki co mam dość nielegalnie ściągnięte na dysku, ale usprawiedliwiam się tym, że skoro MTV i tak udostępnia wszystkie swoje seriale w internecie w postaci filmików a'la YouTube, to jest to mniejsze zło ;P.
W sumie to należy się małe wyjaśnienie. Laguna Beach, The Hills, The City, Dancefile to seriale produkowane przez amerykańską MTV. Sex and the city był produkowany przez HBO. Tyle w ramach wyjaśnienia.
Dancelife - kolejny serial z tak przeze mnie wychwalaną umiejętnością nietypowego ujęcia rzeczywistości przez obiektyw. Serial o tancerzach, ich treningach, castingach, życiu poza tańcem również. Bardzo ciekawy. Również, tak jak pozostałe seriale od MTV dokumentujący prawdziwe życie. Lecz już nie bogaczy za sprawą tatusiów, tylko sumiennie pracujących nad sobą i swoim stylem tańca młodych ludzi. Nie napiszę więcej, po prostu obejrzyjcie, bo naprawdę warto :)
Podsumowując moją za długą wypowiedź powiem, że jeśli ktoś lubi słuchać ciekawych plotek (kto nie lubi :P) oraz opowieści o seksualnych przygodach to powinien koniecznie obejrzeć seks w wielkim mieście. Leci nawet na TVN, tylko nie pamietam w jaki dzień chyba po Dexterze we wtorki.
Jeżeli zaś, tak jak ja, lubicie obejrzeć prawdziwe życie innych osób, do tego naprawdę olbrzymią dawkę mody damskiej i męskiej którykolwiek z seriali MTV będzie właśnie dla Was. Szczerze polecam wszystko co tutaj opisałem. Miłego oglądania :)
to mój pierwszy komentarz, pomimo tego, że wysłuchałem Twoich wszystkich podcastów. Nie widziałem sensu dodawania komentarzy do poprzednich, ponieważ nie byłem na bieżąco (słuchałem wszystko w kilka dni). Ten odcinek pobrałem już chyba w dniu wypuszczenia, ale jakoś nie mogłem trafić na zakładkę podcasty w ipodzie :P ale na szczęście dziś rano nałożyłem sobie słuchawki i odpłynąłem w świat seriali :) Bardzo interesujący odcinek!
Dziwi mnie jedna rzecz po przeczytaniu wszystkich komentarzy. Nie wiem czy to Wy nie oglądacie tego co ja czy może jednak ze mną jest coś nie tak. Oczywiście widziałem seriale takie jak:
- LOST
- Prison break
- Dr House
- etc.
Ale poza tym baaardzo podobały mi się:
- Sex w wielkim mieście
- The Hills
- The City
- Dancelife (polski tytuł "Tancerze")
Seksu w wielkim mieście nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Wiadomo o co chodzi - 4 przyjaciółki spotykają się w kawiarni/klubie/restauracji/barze na plotki. Tak banalne, że aż genialne. Zwłaszcza pierwsza seria z 'wstawkami', tzn. w trakcie odcinka nagle wypowiadało się kilka osób na temat tego, co myśli o problemie omawianym w danym odcinku (małe powtórzenie ale nie mogłem znaleźć synonimu :P). Dotrwałem z przyjemnością aż do 5, czyli niestety ostatniej serii. Zostało mi tylko obejrzeć zakończenie (3 alternatywy do wyboru) i jeszcze film pełnometrażowy. Polecam.
The Hills - chyba najlepszy serial jaki kiedykolwiek oglądałem. Również jak ten wyżej oraz jak te 2 co będą poniżej jest to serial bardziej dla kobiet, a nawet nastolatek i studentek, ponieważ traktuje o...
No to może od początku, żeby Ci co nie oglądali połapali się ze wszystkim.
Na początku był serial Laguna Beach. Przedstawiał życie bogatych nastolatków z liceum. Fajny, lekki, przyjemny. Oczywiście wszyscy ubrani w najlepsze ciuchy, wyćwiczone smukłe ciała dziewczyn, umięśnione chłopaków. Wszyscy mają super samochody i codziennie inne okulary od Channel. Więc czemu to oglądać? Bo sposób w jaki serial jest nakręcony może na pierwszy rzut oka zahaczać nawet o reportaż. Wszystko jest takie naturalne, jakby niereżyserowane. W rzeczywistości w serialu grają autentyczne postaci (postacie?) i jest to jakby dokumentowanie ich życia. Jedna z głównych bohaterek - Lauren Connor - wiedzie cudowne życie. Istny przysłowiowy sen amerykański. The Hills jest kontynuacją jej życia, jednak już w pewnym stopniu pokomplikowanego. Ma pracę, studiuje, no i te wieczne problemy z facetami, facetami przyjaciółek, przyjaciółkami, współlokatorką (a zarazem najlepszą przyjaciółką - drugie powtórzenie :P). Wszystko dalej łapane nieprzeciętnymi ujęciami kamery. Jeszcze raz powtarzam. Genialny naturalizm! Jeszcze bardziej polecam.
The City - możliwe, że wpisałem ten serial troszkę za wcześnie bo w rzeczywistości widziałem tylko urywki jednego odcinka, ale czuję, że będzie tak samo interesujący jak The Hills. Dlaczego? Za tę samą perspektywę kamery. Ponadto serial jest o Whitney - przyjaciółce Lauren z The Hills. Dziewczyny razem pracują w redakcji Teen Vouge. Jednak Whitney poza szkołą, pracą dla czasopisma również pokazywała się jako modelka (m.in. dla Marca Jacobsa). Więcej napiszę jak obejrzę, póki co mam dość nielegalnie ściągnięte na dysku, ale usprawiedliwiam się tym, że skoro MTV i tak udostępnia wszystkie swoje seriale w internecie w postaci filmików a'la YouTube, to jest to mniejsze zło ;P.
W sumie to należy się małe wyjaśnienie. Laguna Beach, The Hills, The City, Dancefile to seriale produkowane przez amerykańską MTV. Sex and the city był produkowany przez HBO. Tyle w ramach wyjaśnienia.
Dancelife - kolejny serial z tak przeze mnie wychwalaną umiejętnością nietypowego ujęcia rzeczywistości przez obiektyw. Serial o tancerzach, ich treningach, castingach, życiu poza tańcem również. Bardzo ciekawy. Również, tak jak pozostałe seriale od MTV dokumentujący prawdziwe życie. Lecz już nie bogaczy za sprawą tatusiów, tylko sumiennie pracujących nad sobą i swoim stylem tańca młodych ludzi. Nie napiszę więcej, po prostu obejrzyjcie, bo naprawdę warto :)
Podsumowując moją za długą wypowiedź powiem, że jeśli ktoś lubi słuchać ciekawych plotek (kto nie lubi :P) oraz opowieści o seksualnych przygodach to powinien koniecznie obejrzeć seks w wielkim mieście. Leci nawet na TVN, tylko nie pamietam w jaki dzień chyba po Dexterze we wtorki.
Jeżeli zaś, tak jak ja, lubicie obejrzeć prawdziwe życie innych osób, do tego naprawdę olbrzymią dawkę mody damskiej i męskiej którykolwiek z seriali MTV będzie właśnie dla Was. Szczerze polecam wszystko co tutaj opisałem. Miłego oglądania :)
to mój pierwszy komentarz, pomimo tego, że wysłuchałem Twoich wszystkich podcastów. Nie widziałem sensu dodawania komentarzy do poprzednich, ponieważ nie byłem na bieżąco (słuchałem wszystko w kilka dni). Ten odcinek pobrałem już chyba w dniu wypuszczenia, ale jakoś nie mogłem trafić na zakładkę podcasty w ipodzie :P ale na szczęście dziś rano nałożyłem sobie słuchawki i odpłynąłem w świat seriali :) Bardzo interesujący odcinek!
Dziwi mnie jedna rzecz po przeczytaniu wszystkich komentarzy. Nie wiem czy to Wy nie oglądacie tego co ja czy może jednak ze mną jest coś nie tak. Oczywiście widziałem seriale takie jak:
- LOST
- Prison break
- Dr House
- etc.
Ale poza tym baaardzo podobały mi się:
- Sex w wielkim mieście
- The Hills
- The City
- Dancelife (polski tytuł "Tancerze")
Seksu w wielkim mieście nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Wiadomo o co chodzi - 4 przyjaciółki spotykają się w kawiarni/klubie/restauracji/barze na plotki. Tak banalne, że aż genialne. Zwłaszcza pierwsza seria z 'wstawkami', tzn. w trakcie odcinka nagle wypowiadało się kilka osób na temat tego, co myśli o problemie omawianym w danym odcinku (małe powtórzenie ale nie mogłem znaleźć synonimu :P). Dotrwałem z przyjemnością aż do 5, czyli niestety ostatniej serii. Zostało mi tylko obejrzeć zakończenie (3 alternatywy do wyboru) i jeszcze film pełnometrażowy. Polecam.
The Hills - chyba najlepszy serial jaki kiedykolwiek oglądałem. Również jak ten wyżej oraz jak te 2 co będą poniżej jest to serial bardziej dla kobiet, a nawet nastolatek i studentek, ponieważ traktuje o...
No to może od początku, żeby Ci co nie oglądali połapali się ze wszystkim.
Na początku był serial Laguna Beach. Przedstawiał życie bogatych nastolatków z liceum. Fajny, lekki, przyjemny. Oczywiście wszyscy ubrani w najlepsze ciuchy, wyćwiczone smukłe ciała dziewczyn, umięśnione chłopaków. Wszyscy mają super samochody i codziennie inne okulary od Channel. Więc czemu to oglądać? Bo sposób w jaki serial jest nakręcony może na pierwszy rzut oka zahaczać nawet o reportaż. Wszystko jest takie naturalne, jakby niereżyserowane. W rzeczywistości w serialu grają autentyczne postaci (postacie?) i jest to jakby dokumentowanie ich życia. Jedna z głównych bohaterek - Lauren Connor - wiedzie cudowne życie. Istny przysłowiowy sen amerykański. The Hills jest kontynuacją jej życia, jednak już w pewnym stopniu pokomplikowanego. Ma pracę, studiuje, no i te wieczne problemy z facetami, facetami przyjaciółek, przyjaciółkami, współlokatorką (a zarazem najlepszą przyjaciółką - drugie powtórzenie :P). Wszystko dalej łapane nieprzeciętnymi ujęciami kamery. Jeszcze raz powtarzam. Genialny naturalizm! Jeszcze bardziej polecam.
The City - możliwe, że wpisałem ten serial troszkę za wcześnie bo w rzeczywistości widziałem tylko urywki jednego odcinka, ale czuję, że będzie tak samo interesujący jak The Hills. Dlaczego? Za tę samą perspektywę kamery. Ponadto serial jest o Whitney - przyjaciółce Lauren z The Hills. Dziewczyny razem pracują w redakcji Teen Vouge. Jednak Whitney poza szkołą, pracą dla czasopisma również pokazywała się jako modelka (m.in. dla Marca Jacobsa). Więcej napiszę jak obejrzę, póki co mam dość nielegalnie ściągnięte na dysku, ale usprawiedliwiam się tym, że skoro MTV i tak udostępnia wszystkie swoje seriale w internecie w postaci filmików a'la YouTube, to jest to mniejsze zło ;P.
W sumie to należy się małe wyjaśnienie. Laguna Beach, The Hills, The City, Dancefile to seriale produkowane przez amerykańską MTV. Sex and the city był produkowany przez HBO. Tyle w ramach wyjaśnienia.
Dancelife - kolejny serial z tak przeze mnie wychwalaną umiejętnością nietypowego ujęcia rzeczywistości przez obiektyw. Serial o tancerzach, ich treningach, castingach, życiu poza tańcem również. Bardzo ciekawy. Również, tak jak pozostałe seriale od MTV dokumentujący prawdziwe życie. Lecz już nie bogaczy za sprawą tatusiów, tylko sumiennie pracujących nad sobą i swoim stylem tańca młodych ludzi. Nie napiszę więcej, po prostu obejrzyjcie, bo naprawdę warto :)
Podsumowując moją za długą wypowiedź powiem, że jeśli ktoś lubi słuchać ciekawych plotek (kto nie lubi :P) oraz opowieści o seksualnych przygodach to powinien koniecznie obejrzeć seks w wielkim mieście. Leci nawet na TVN, tylko nie pamietam w jaki dzień chyba po Dexterze we wtorki.
Jeżeli zaś, tak jak ja, lubicie obejrzeć prawdziwe życie innych osób, do tego naprawdę olbrzymią dawkę mody damskiej i męskiej którykolwiek z seriali MTV będzie właśnie dla Was. Szczerze polecam wszystko co tutaj opisałem. Miłego oglądania :)
Na pytanie czemu nie wspomnialem/nie oglądam tych seriali chyba odpowiedziałeś sobie sam: sa to seriale kobiece bądź dla osób nieco młodszych. Z tego samego powodu nie oglądam 90210, czy innych tego typu produkcji.
Dobry w moim mniemaniu serial powinien: A. pokazywać coś mogło by mnie zainteresować. lub B. pokazywać coś co mnie nie interesuje ALE w interesujący sposób. Tyle. Filmy o robieniu zakupów albo o perypetiach poszukującej młodzieży rozbijającej się ekskluzywnymi samochodami jakoś nie mieści się w żadnym z tych punktów.
Moje odkrycia "po odcinkowe" (oczywiście rekomendowane) to True Blood i Lie to me, które właśnie kończę i co będzie potem wolę nie myśleć.
Pozdrawiam i już niedługo zapraszam na wino :)
posted by: adra on Tue, 5/26 07:32 AM EDT
posted by: Zenon serialowy on Wed, 5/27 10:12 AM EDT
Pragne dodać, że jest bardzo ciekawy odcinek Schwingu o serialach, ja poznałem nowe, warto posłuchać:
http://schwing-podcast.blogspot.com/2009/05/schwing-58-ten-co-chodzi-po-teczy.html
posted by: Przemion on Sat, 5/30 09:33 AM EDT
Czyli dalsze cudowności scenarzystów nazwane Final Break ;) Zapowiada się ciekawa dawka naiwnych zwrotów akcji :)
posted by: Papa on Sun, 5/31 06:40 PM EDT
posted by: hair straightener on Sat, 11/21 03:19 AM EST
posted by: ugg boot on Sat, 11/21 03:57 AM EST
posted by: ugg boot on Thu, 11/26 09:33 PM EST
posted by: hair straightener on Thu, 11/26 11:07 PM EST
posted by: ugg boot on Fri, 11/27 08:18 PM EST
posted by: hair straightener on Fri, 11/27 08:59 PM EST
posted by: ugg boot on Sun, 11/29 08:43 PM EST
posted by: hair straightener on Sun, 11/29 09:16 PM EST
posted by: ugg boot on Thu, 12/3 08:14 PM EST
posted by: ugg boot on Sun, 12/6 08:26 PM EST



Dzisiaj az 50 minut (sorry). Wyszło tyle bo opowiadam o swoim nałogu, opowiadam o ulubionych uzywkach i pytam o wasze propozycje. Trochę to wszystko nieskładne ale... Pozdrowienia dla Adry!